Jola ja się Ciebie pytam jak szybko i bezboleśnie zrezygnować ze słodyczy?

Ode mnie nie usłyszysz: „nie jedz słodyczy!”. Nie powiem Ci: „odstaw to, bo nie schudniesz!” Uwaga! Ja też jem słodycze i ważę całe 64kg. Tobie też ich nie zabronię.

Dlaczego nie warto rezygnować ze słodyczy, a tylko je ograniczyć, tzn. mieć nad nimi kontrolę?
Nie rezygnuj, bo będziesz czuła się źle. Samo słowo rezygnacja kojarzy się z samymi negatywnymi emocjami. Rezygnacja ze słodyczy to jak kara za złe sprawowanie. Rezygnacja to smutek, a może nawet złość. Wiesz, że przesadziłaś i w lustrze widzisz kulę zamiast twarzy. Wiesz też, że jesteś uzależniona od słodyczy i zamierzasz z tym skończyć. Obiecujesz sobie to od lat, ale ciągle masz z tym problem. Teraz nadeszła chwila kiedy Twoja szafa się kurczy i zostały Ci tylko ubrania z gumką. Zabierasz się za najcięższy kaliber, czyli walka na śmierć i życie ze słodyczkami. Niestety masz wzloty i upadki, a w konsekwencji się poddajesz, bo masz dość bycia na głodzie i zjadasz to na co masz ochotę. Znasz ten scenariusz? Może u Ciebie jest zupełnie inaczej. Nie masz problemów z masą ciała, ale wiesz, że jesz ich za dużo, jesteś ospała i nie masz energii? Ile ludzi tyle scenariuszy.

Zastanów się jakie błędy popełniasz. Dlaczego masz ochotę na słodkie? Przyczyn jest kilka:
1. Masz nieregularne posiłki.
2. Jesz produkty wysokoprzetworzone o wysokim indeksie glikemicznym.
3. Wypracowałaś sobie pewien nawyk, np. cukierki do kawki. Masz zachcianki.
4. Wstajesz o 6 lub 7 ,a jesz pierwszy posiłek o 12.
5. Nie zabierasz nic ze sobą do pracy.
6. Nie jesteś asertywna.
7. Nie wiesz, na co zamienić słodycze. Skupiasz się na eliminacji.
8. Chcesz ograniczyć słodycze, ale nie masz planu działania i robisz to na czuja, a w końcu tracisz kontrolę. Zapominasz i wracasz do starych nawyków.
9. Jesz w biegu, przed telewizorem.
10. Nagradzasz się jedzeniem.

Jak widzisz przyczyn może być wiele. Zastanów się jakie błędy popełniasz. Ja skupiam się dzisiaj na punkcie 7.

Skutki uboczne. Dlaczego warto je ograniczyć?
Tego nie muszę Ci tłumaczyć. Wiesz to i widzisz. Czujesz co dzieje się z Twoim ciałem po zjedzeniu słodyczy. Dodatkowo znasz skutki uboczne i masz świadomość do jakich chorób, niepełnosprawności to prowadzi. Jasna sprawa.

To teraz najistotniejsze. Jak to zrobić żeby je można było je jeść i dobrze wyglądać?
Temat myślę, arcyciekawy. Wałkowany, dobrze znany, ale niezrozumiany. Sytuacja jest bardzo prosta. Jak to wygląda u mnie? Jem słodycze i waże 64kg przy wzroście 174cm.
Jakie słodycze są u mnie prawie codziennie?
1. Śniadanie na słodko.
Najszybciej co można przygotować i zjeść na śniadanie? To oczywiście kanapki! Ciemne pieczywo bez masła. Po co dodawać sobie tysiące kalorii z tłuszczu? Na to jest twarożek śmietankowy- kanapkowy i dżem. Wiecie, że istnieją dżemy bez dodatku cukru o wysokiej zawartości owoców? Te kanapki smakują jak słodycze.
2. Na drugie śniadanie jest owsianka z rodzynkami i mlekiem. Pyszne, sycące i słodkie. Nie pijesz mleka? Wybierz jogurt. Zjedz owoc.
3. Obiad jest bez słodyczy, ale tutaj obowiązkowo są warzywa, żeby objętość posiłku była naprawę duża. Staram się zjeść bez pośpiechu. To jeden z najważniejszych posiłków w trakcie dnia. Wypijam sporo płynów głównie wodę. Jeśli piję sok lub wino zawsze rozcieńczam wodą.
4. Kolacja jest wytrawna. Zawsze jest coś z białkiem i sporo warzyw. Zjadłam sporo węglowodanów w trakcie dnia. Nasyciłam się.
5.Dodatkowo dzięki temu, że regularnie ćwiczę nie musze się martwić, że zjadłam coś „ekstra” w momencie kiedy byłam za mało asertywna na kolacji u znajomych. Słyszałaś, że jesteś tym co jesz i pijesz? To prawda. Twój sukces w 60%, a nawet 70% zależy od tego jak się odżywiasz. Dlatego jako dietetyk i trener stawiam na jedno i drugie.

Kto powiedział, że zdrowy styl życia jest nudny, męczący bez smacznych, słodkich i zdrowych posiłków? Nie rezygnuj ze słodyczy, ale poszukaj swoich słabszych momentów w trakcie dnia. Kiedy sięgasz po słodkie? W jakich okolicznościach? Jaki jest Twój plan działania? Wprowadź nowe nawyki. Od tego zaczynamy Twoją metamorfozę i zmianę w Studio Maximum.

Ściskam,
Jola